Uczyć męstwa, panowania nad sobą, łagodności

Przejdźmy wpierw (…) do męstwa. Nie należy go zupełnie usuwać u młodzieńca, ale też nie pozwalać mu całkowicie panować. Należy od pierwszych lat wdrażać chłopca do cierpliwości, gdy go spotka krzywda, a odważnie pójść, wystąpić i spieszyć z pomocą, gdy ujrzy kogo innego pokrzywdzonego. (…)
 
Niech dzieci będą spokojne, gdy się nie zwraca na nie uwagi, niech się nie gniewają, gdy się nie spełni ich życzeń, niech baczą na swe błędy w odniesieniu do drugich. Niech przy tym ojciec rządzi zawsze jako pan i sędzia, wobec przestępstw niech będzie surowy i stanowczy, przy zachowaniu przykazań łagodny i uprzejmy, niech też nagrodzi syna za zwycięstwo. Tak i Bóg wychowuje ludzi – groźbą kary piekła i obietnicą nagrody nieba. Podobnie i my winniśmy się odnosić do dzieci. Dobrze jest, gdy chłopca wielu pobudza do gniewu, bo wtedy wyćwiczy się on w opanowaniu swych poruszeń. Jak atleci przed otwarciem zawodów ćwiczą siłę i w palestrze walczą dla próby ze swymi przyjaciółmi, aby potem w prawdziwej walce dzielnie stawić czoła przeciwnikowi, tak niech i młodzieniec uczy się w domu rodzinnym. Niech ojciec lub brat występują przeciw niemu jako napastnicy, by mu dać sposobność do zwycięstwa, albo niech stawi mu kto jako przeciwnik opór, ażeby na nim wypróbować swą siłę, (…) aby się przyzwyczaił do spokoju i równowagi ducha.
 
***
 
Do tego służy jeszcze drugi środek. Jaki? Gdy mianowicie młodzieniec popadł w gniew, przypomnij mu jego własną naukę; jeśli się dąsa (…), zapytaj go, czy sam nigdy nie popełnił błędu i jak się zachował w podobnych okolicznościach. Gdy ujrzysz, że kogoś bije, karz go; również wtedy, gdy znieważa obelżywym słowem. Niech nie będzie zbyt miękki ani zbyt sztywny, niech natomiast będzie opanowany. Odwaga będzie mu często pomagała w życiu – gdy sam będzie miał kiedyś dzieci (…), wtedy tylko odwaga jest czymś złym, gdy ją wykorzystujemy dla zemsty. Dlatego nie gniewał się Paweł, gdy sam doznał krzywdy, ale gniewał się, gdy chodziło o pomoc uciśnionym.(…) Niech zatem chłopiec ma to prawo zawsze na oku, by się nie mścił za zniewagę lub krzywdę i nikogo nie opuszczał, komu dzieje się krzywda.
 
***

Udzielając chłopcu tych nauk, ojciec sam się wychowuje i postępuje w dobru; w każdym dniu staje się lepszy, jeśli nie z miłości do cnoty, to z miłości do dziecka, bo go nie chce przez zły przykład zgorszyć. Niech się chłopiec uczy znosić lekceważenie i pogardę. (…)

 
***

(…) Wychowuj syna w łagodności i każ mu obchodzić się ze sługami jak z braćmi. Poucz go o godności i prawach ludzkiej natury słowami Hioba: „Czy gardziłem pójść do sądu ze swym sługą i służącą, gdy wnieśli oni skargę przeciw mnie? I gdy pytał, co miałem mu odpowiedzieć? Czyż i oni nie powstali, jak ja powstałem w łonie mej matki? (…)

 
***

Czy wiesz, że Paweł wykluczył od godności biskupiej tych, co nie umieją zarządzać swym domem? Powiedz przeto synowi: „Jeśli sługa zgubi rylec lub złamie ołówek, nie wybuchaj ani go nie lżyj, lecz się uspokój i udobruchaj! Jeśli zniesiesz małą stratę, znieś i większą, gdy ci zginie pas lub miedziany łańcuszek przy tabliczce szkolnej”. Przy tego rodzaju stratach dzieci są bardzo smutne i wolałyby życie oddać, niż taką szkodę zostawić bezkarnie. Jest więc sposobność zgaszenia wybuchu gniewu. Bądź pewny, że gdy chłopiec będzie przy tym spokojny, to i w wieku męskim zniesie spokojnie stratę. Chłopiec posiadający piękną tabliczkę, miedziany łańcuszek i jak srebro błyszczący rylec, które zepsuje lub zgubi towarzyszący mu sługa, daje dowód wysokiej filozofii, jeśli opanuje niechęć. Nie kupuj mu też zaraz tych rzeczy, aby zaspokoić jego niezadowolenie; dopiero gdy nie okaże przywiązania do tego i pokona przykrość, napraw bolesną stratę. Nie chodzi tu o drobne rzeczy, lecz o porządek w świecie. Przyzwyczaj syna, by szanował swego młodszego brata. Jeśli nie ma brata, niech się dobrze odnosi do sługi, bo i to dowodzi najwyższej filozofii.

 
***

Tak kształtuj jego serce, by był zawsze skromny. Jeśli chłopiec nie żywi do nikogo niechęci, nie wymaga niczyjej obsługi i nie gniewa się, gdy mu ktoś uwłacza, jako mężczyzna zachowa wolny od gniewu umysł.

Św. Jan Chryzostom, O Małżeństwie, wychowaniu dzieci i ascezie, Wydawnictwo „M”, Kraków 2002, str. 96-99.

 

Artykuł z PzM nr 14, styczeń-luty 2004

artykuł

Czcijmy Serce Jezusowe, pałające miłością do ludzi

To bardziej mnie boli niż wszystko, co wycierpiałem w czasie mojej Męki. Gdyby ludzie przynajmniej odwzajemnili mą miłość, wtedy za nic bym poczytał to wszystko, com dla nich wycierpiał. Oni jednak pozostają zimni i odrzucają wszelkie starania , które czynię dla ich dobra. Daj mi więc przynajmniej ty, w miarę swych sił, zadośćuczynienie za ich niewdzięczność.

czytaj więcej >>
artykuł

Nabożeństwo majowe

Każdego roku w maju w kościołach, a także przy krzyżach i kapliczkach przydrożnych rozbrzmiewają przepiękne pieśni maryjne. Tą piękną formą czci wobec Matki Najświętszej są Nabożeństwa Majowe.

czytaj więcej >>
artykuł

Najcenniejsza z modlitw

Nie ma drugiego tak autentycznie katolickiego i popularnego nabożeństwa maryjnego jak Różaniec Najświętszej Maryi Panny. I nie istnieje drugie nabożeństwo, jak to wyjawiła Maryja wielu swym sługom, które byłoby równie miłe Jej Niepokalanemu Sercu.

czytaj więcej >>
artykuł

Najświętsze Oblicze Pana Jezusa

Twarz to część ciała, która najlepiej oddaje wyjątkowość i niepowtarzalność człowieka. Dlatego jej fotograficzne odwzorowanie umieszczane jest w dowodach osobistych, paszportach i legitymacjach. Wyraz twarzy często zdradza inteligencję osoby bądź jej niedostatek, a także stan ducha.

czytaj więcej >>

Our doors are open to all, and we warmly invite you to explore the richness of our shared journey. Come, be a part of a community where hearts connect, faith flourishes, and love abounds.

Credo

Wspierając portal katechetyczny CREDO, przyczyniasz się do rozwoju przestrzeni, która służy pogłębianiu wiary!

mamy: 19 271 zł cel: 55 000 zł
35%
wybierz kwotę:
Wspieram